|
| 27.06.2009 |
Sonda - Chcesz forum na "Alien Hive"? |
|
|
|
|
Strona "Alien Hive" musi iść do przodu, aby nie umrzeć ze stagnacji. Dość sporo osób zwróciło mi uwagę, że na stronie brakuje forum, na którym mogliby się wypowiedzieć na dowolny temat związany z sagą "Obcy", czy też zadać pytanie z tym związane.
Dlatego postanowiłem uruchomić sondę, mającą pokazać faktyczne zapotrzebowanie na forum o "Obcym".
Jak się okazało 9 osób na 10 odwiedzających wyraziło poparcie dla tego pomysłu. Trudno o bardziej jednoznaczny wynik. Forum zatem ruszy - nie spodziewam się na nim wielkiego ruchu, ale na pewno będzie to ciekawe urozmaicenie Alien Hive, które tchnie w stronę więcej życia.
Na początku myślę, że sam będę w stanie administrować forum, jednak w późniejszym okresie uśmiechnę się do osób, które pragnęłyby bardziej zaangażować się w rozwój "Alien Hive". Zainteresowane osoby będą mogły same administrować forum, dbać o jego odpowiedni poziom i rozwój.
Forum to nie wszystko - po ładnych kilku latach istnienia pora na zmianę wyglądu strony. "Alien Hive" czeka rewolucja i całkowita zmiana zarówno layoutu, jak i układu strony. Nowe "Alien Hive" będzie zdecydowanie bardziej interaktywne, uzbrojone w nowe funkcjonalności - trzeba po prostu iść z duchem czasu.
Problemem jak zwykle są moje moce przerobowe - zatem na zmianę trzeba będzie poczekać na pewno kilka miesięcy. Efekty na pewno spodobają się odwiedzającym. Nie zapomnijcie zatem o "Alien Hive" - strona na pewno będzie się powoli rozwijać.
Kilka komentarzy, jakie umieścili użytkownicy do sondy "Czy chcesz, aby Alien Hive miało własne form?":
Damian: strona jest świetna i na to zasługuje ciesze się ze strona nie stoi w miejscu. kto stoi ten się cofa.
Anubis: ten film zasługuje na własną stronę internetową jestem na tak
Rafał: najlepszy film o potworach z kosmosu. Filmy są naprawde świetne
|
|
|
|
| 25.04.2009 |
Sonda - Kto będzie reżyserem "Obcego 5"? |
|
|
|
|
Jak pokazała sonda - fanów sagi w zdecydowanej większości nie interesują nieprzewidywalne w skutkach eksperymenty odnośnie kolejnej części Obcego. Ma to bowiem zagwarantować uznany reżyser, który dodatkowo temat walki z ksenomorfami zna doskonale.
Zaciętą walkę o przychylność fanów stoczyli dwaj reżyserzy, którzy są ojcami wielkiego sukcesu i popularności sagi - Ridley Scott (reż. "Alien") oraz James Cameron (reż. "Aliens"). To ich filmy o Obcym wniosły nieprawdopodobną świeżość w kino Science-Fiction i pokazały zupełnie nieznaną dotąd twarz grozy. Jednak czy jeden z nich byłby w stanie wnieść jeszcze coś nowego w kultową sagę, czy tylko kopiowałby sprawdzone wcześniej pomysły?
Fani chyba wierzą, że odejście od jednych z cech sagi o Obcym, jaką jest właśnie reżyseria kolejnych części zawsze przez innego reżysera, może wyjść tylko serii na dobre. I rozumiem to podejście doskonale, a nawet je popieram. Czas powrócić do największych mistrzów kina, których ogromny potencjał może sprzyjać powstaniu kolejnego doskonałego dzieła.
Ostatecznie reżyserią Obcego 5 wg głosujących powinien zająć się R. Scott, który zaledwie o kilkanaście głosów pokonał J. Camerona. W starciu dwóch pomysłów na kolejną odsłonę Aliena, nieznacznie wygrała zatem koncepcja Scotta, który stworzyłby dzieło bardziej klimatyczne, nastawione na budowanie grozy. Natomiast nieznacznie przegraną okazała się wizja Camerona, który z chęcią rozpętałby kolejną wojnę, przeładowaną efektami specjalnymi, gdzie krew i przede wszystkim kwas lałyby się gęsto.
Osobiście również przychylam się do Scotta, którego filmy w ostatnich latach potrafię docenić bardziej niż dzieła Camerona, stopniowo obniżającego loty. Jestem za tym, aby Obcy 5 był ostatnią częścią sagi, a któż jak nie jej twórca powinien ją zakończyć?
Obaj reżyserzy otrzymali w sumie aż 83% wszystkich głosów. Reszta reżyserów zatem nie miała najmniejszych szans. Na twórców dwóch części "Alien vs. Predato" oddało głosy zaledwie 6 osób, co najlepiej świadczy o ocenie ich filmów. Mam nadzieję, że owi panowie będą trzymali się jak najdalej od Aliena 5.
13% ankietowanych jako reżysera Obcego 5 widzi inną osobę niż wszystkie wspomniane powyżej. Czy może chodzi to u Jean-Pierre Jeuneta, który stworzył hipnotyzująco plastyczny obraz w "Obcym Przebudzenie"? A może, któregoś z współtwórców "Obcego 3", czy jeszcze innego reżysera, który nigdy wcześniej nie próbował swych sił w tematyce Xenomorphów?
Pamiętajmy, że nawet najwybitniejszy reżyser nie zrobi doskonałego filmu bez bardzo dobrego scenariusza, a jak na razie nikt w Hollywood nie podjął się nawet próby jego stworzenia. Być może zatem moje pytanie w sondzie nie powinno tyczyć się reżyserki, lecz właśnie przyszłego twórcy scenariusza.
|
|
|
|
| 28.12.2008 |
Sonda - Twój ulubiony bohater filmu "Aliens" |
|
|
|
|
Niespodzianki nie było, ale chyba być po prostu nie mogło. Bezprzeczne zwycięstwo wśród ulubionych bohaterów najpopularniejszej części sagi o obcym, czyli "Obcy: decydujące starcie" - odniosła porucznik A.Ripley. Ponad 40% ankietowanych oddało swój głos na bezdyskusyjną ikonę nie tylko filmu "Aliens", ale i całej serii. Czym tak hipnotyzuje widzów Ripley? Charyzmą, silną wolą przełamującą strach i podświadome lęki; tym, że potrafiła stawić wyzwanie koszmarom sennym i korporacji, a może niezachwianą moralnością, gdy wszyscy wokół błądzili, ciągle się wahając? Być może właśnie ta mieszanka pozytywnych cech przyczyniła się do przychylności widzów. Chyba każdy z nas choć w części widział w Ripley samego siebie.
Aż o połowę mniej głosów otrzymał Bishop - android zaprogramowany w ten sposób, że nieraz lepiej od człowieka wiedział jak postąpić słusznie. Głównie przez pamięć o pierwszej części "Obcego" na początku musiał być przedstawiany i odbierany negatywnie. Jednak później, za sprawą trafnych wyborów, poświęcenia dla innych zdobył przychylność Ripley i nas wszystkich. Podobny zabieg Cameron wykorzystał później w Terminatorze 2.
I tutaj skończyły się jasne i klarowne wybory ulubionych bohaterów. Pierwsza dwójka wygrała zdecydowanie przeważając nad resztą postaci. Trzecie miejsce trafiło ostatecznie w ręce Hicks'a - dobrego żołnierza i przywódcę, który chyba tylko przez niezrozumiałą pomyłkę nie dowodził od początku oddziałem USMC. Wzbudzał szacunek pozostałych, a jednocześnie w najważniejszym momencie wziął stronę Ripley i potrafił wystawić środkowy palec korporacji W.Y..
Poza podium, ale różnicą zaledwie 5 głosów znalazła sie Vasquez - kobieta twarda jak stal i to nie tylko fizycznie. Nawet Ripley mogłaby uszczknąć coś dla siebie z jej silnego charakteru. Vasquez cieszy się największą popularnością zwłaszcza wśród płci pięknej, być może za cechy, które pozwoliły jej pozostać niezależną i zdobyć silną pozycję w męskim, żołnierskim świecie.
Zaledwie 4% głosów zdobył Hudson - prawdziwy zawadiaka i dusza drużyny. Jego teksty z filmu przeszły do historii. Samemu dość często zadarza mi się rzucić "Game over, man - game over!".
Ponad 7% osób za najbardziej ulubioną postać filmu "Aliens" wybrało innego bohatera ze wszystkich wymionionych powyżej. Być może jest to dziewczynka Newt, której nawet potworny świat wokół nie potrafił do końca obedrzeć z niewinności. Być może Burke - egoistyczny cwaniaczek wspaniale zagrany przez Paula Reisera, a może kiepski w dowodzeniu Gorman, który potrafił zaakceptować swoje wady i poświęcić sie dla dobra ogółu, czy też w końcu Apone - przesiąknięty armią i dyscypliną do szpiku kości.
Tak duża ilość wyrazistych bohaterów musi po prostu dobrze świadczyć o filmie. Mój prywatny ranking ulubionych bohaterów z "Aliens" jest zbliżony do wyników sondy i prezentuje się następująco:
1. Ripley
2. Bishop
3. Hikcs
4. Hudson
5. Vasquez
|
|
|
|
| 13.02.2007 |
Sonda - AvP kontynuacją Obcego? |
|
|
|
|
Powyższą sondę przeprowadzałem na łamach "Alien Hive" w jednym celu - chciałem przekonać się jak fani sagi "Alien" odbierają najnowsze produkcje kinowe obarczone tytułem "Obcy kontra Predator". Moje zdanie na temat filmu AvP jest powszechnie znane, ale nadarzyła się okazja, aby sprawdzić, czy jestem mocno wyalienowany w moich poglądach.
Patrząc na wyniki odetchnąłem z ulgą :), gdyż oznaczają, że to nie ze mną jest coś nie tak, lecz produkcja AvP jest po prostu marnie odbierana.
Większość bywalców "Alien Hive" (prawie 60%) uznała - zarówno pierwszą, jak i zapowiadaną dopiero drugą odsłonę AvP - za filmy, które nie należy uważać za kontynuację sagi "Obcy" i co więcej zgodziła się z moją oceną, iż są to - cytuje - "zbędne gnioty". Wniosek nasuwa się sam - większość fanów obcego przeżyłoby nie pojawienie się w ogóle obu filmów AvP, oczywiście w takiej formie, jakiej mieliśmy wątpliwą przyjemność oglądać na dużym ekranie.
Myślę, że ten pogląd nie wynika z samej, może nawet słusznej koncepcji powstania filmu łączącego rasy predatorów i obcych, lecz przede wszystkim z bardzo marnej jakości sposobu wdrożenia tego pomysłu w życie. Pierwsza części AvP wyróżniała się głównie kiepską grą aktorską oraz przewidywalną, pozbawioną napięcia fabułą - takie filmy po obejrzeniu najszybciej chce się zapomnieć, a człowiek nie może wyzbyć się wrażenia, że stracił czas.
Kto wie, może gdyby za film zabrał się bardziej ambitny reżyser i bazował na lepszym scenariuszu, teraz mało kto wspominałby sagę "Obcy", a wszyscy z wypiekami mówili o kontynuacji AvP. Niemniej jednak cieszę się, że koncepcja "Alien Hive", w której zdecydowałem się pominąć opis gatunku wg danych z AvP, okazała się słuszna i przez większość popierana.
Wracając do samych wyników sondy - nie mogę pominąć sporej grupy osób (29%), które nie zgodziły się z uznaniem filmów AvP za kontynuację "Obcego" oraz nie poparły stwierdzenia, iż były to zbędne gnioty. Co trzecia ankietowana osoba ma zatem mieszane odczucia. Takich wątpliwości nie miało 13 zapytanych osób, które uznają AvP za dalsze rozwinięcie wątku "Obcego" - można zatem stwierdzić, że z filmu są zadowolone. Myślę, że to dobra informacja dla twórców - ktoś na szczęście jest w stanie docenić ich dzieło.
|
|
|
|
|
|
Powyższa sonda wielce nie zaskoczyła. Zgodnie z oczekiwaniami za najlepszy film o Obcym zdecydowanie uznano drugą część sagi - "Obcy: decydujące starcie". Co drugi z głosujących był tego pewien, a ja osobiście również podzielam ten pogląd.
"Obcy: óśmy pasażer Nostromo", zajął drugie miejsce ze stratą aż 30%. Porażka "Aliena" nie zaskoczyła, zaskoczeniem jest natomiast rozmiar tej przegranej. "Alien" był filmem przełomowym, niespotykanym wcześniej horrorem, gdzie główną rolę odgrywali ludzie, walczący bardziej ze swoim strachem niż z obcym. Cameron w drugiej części wyciągnął prawidłowe wnioski - horror zamienił w bitwę na gołe ręce, noże, karabiny, granaty, czy nawet atomówki. Przy całym szacunku do "Aliena", jego kontynuacja była stworzona z potężnym rozmachem trafiającym bardziej w gusta widza.
Największym zaskoczeniem sondy jest remis części trzeciej z AvP. Co dziesiąta osoba wymieniała te tytuły, jako najlepsze działa o obcym. Wsród najbardziej zapalonych fanów Aliena, jego trzecia część cieszy się wielkim uznaniem. Cenione są dopracowane dialogi, obraz specyficznej społeczności skazańców itd. Nie można się jednak oprzeć wrażeniu, że film jest po prostu nudny. Mimo wszystko jednak umieszczenie go na jednej półce z AvP to przesada. W porównaniu do AvP, "Obcy 3" jest filmem znacznie dojrzalszym i lepszym chyba pod każdym względem.
Porażka "Alien Resurrection" nawet z AvP to również przesada. Czwarta odsłona sagi na pewno rozczarowała, ale patrząc na filmy S-F, jakie powstały w ostatnich latach, umieściłbył go w ścisłej czołówce. Podobnego zdania było 6 osób ze 100 głosujących, które uznały ten film za dzieło najlepsze.
|
|
|
|
|
 |
|
|